niedziela, 17 grudnia 2017

Pieczone kasztany z placu Pigalle

 

Turyści zwiedzający Paryż zapewne najbardziej nie mogą doczekać się strzelistej wieży Eiffla, monumentalnego Montmartre czy Łuku Triumfalnego na końcu avenue des Champs-Elysees. A ja czekałam na osławiony Plac Pigalle i wbrew pozorom wcale nie po to, żeby zrobić sobie zdjęcie na tle czerwonego młyna, ale żeby w końcu spróbować tych pieczonych kasztanów, o których tyle się mówi! W dodatku pierwszy raz w tym miejscu byłam w październiku, a skoro "Zuzanna lubi je tylko jesienią" to znaczy, że o tej porze są najlepsze! Jakież było moje rozczarowanie, kiedy okazało się jednak, że nigdzie nie stoją francuzi z metalowym garem, w którym stukają kasztany. Ostatecznie spróbowałam ich w Strasburgu i tak bardzo polubiłam, że w ramach pamiątki z Francji, przywiozłam sobie 5 kg kasztanów do upieczenia! Fakt, że jedzenie ich w domu, prosto z miseczki to nie to samo co obieranie skorupek przez rękawiczki, bo na dworze mróz, a papierowa torebka z kasztanami paruje jak szalona i zaraz wystygnie, ale to przynajmniej mała namiastka francuskich wspomnień we własnym domu :) Z biegiem lat stają się coraz popularniejsze w Polsce. Można często dostać je na bożonarodzeniowych jarmarkach, a surowe są dostępne w znanych sieciówkach. Warto spróbować, bo popularne są jedynie w okresie jesienno-zimowym. Smakują jak słodki ziemniaczek (chociaż spotkałam się również z porównaniem ich smaku do bobu) i są fantastyczną zimową przekąską.  Razem z herbatą zimową stanowią duet idealny!




Składniki 
  • kasztany (dowolna ilość; z doświadczenia wiem, że im więcej tym lepiej)
  • ostry nożyk
  • trochę cierpliwości

Kasztany nacinamy ostrym nożykiem - najlepiej sprawdzają się dwa nacięcia w kształcie X, wtedy skorupki wyginają się do góry i łatwiej jest je obrać. Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, kasztany ułożyć tak aby nacięcie było u góry i piec przez około 20-25 minut. 
Zjadać póki gorące!

 Wybieraj większe kasztany i najbardziej okrągłe. Niektóre sztuki są spłaszczone, przez co 
trudno się je nacina a potem obiera.

 Czas pieczenia może zależeć od wielkości i pochodzenia kasztanów. Należy obserwować kiedy skorupka wygnie się na zewnątrz. Polecam po prostu spróbować jednego i zadecydować czy czas jest wystarczający, czy jeszcze nie.


To gdzie są najlepsze kasztany?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz