sobota, 4 lutego 2017

Zupa Kimchi


Nic tak nie pomaga w mroźny, zimowy dzień jak miska gorącej i pikantnej zupy. Nie od dziś wiadomo, że kiszone produkty wspomagają naszą odporność. Z racji tego serwuję dzisiaj mieszankę warzyw ukiszonych z pikantnymi przyprawami, czyli koreańskie Kimchi, ale tym razem pod postacią rozgrzewającej zupy. I jeśli ten opis kojarzy Wam się z pospolitym kapuśniakiem, to zapewniam Was, że to coś o wiele lepszego i zdecydowanie bardziej zaskakującego. Mimo pikanterii, której bez wątpienia nadaje pasta gochujang, ostrość jest zrównoważona przez kawałki miękkiego i delikatnego tofu, które w dodatku zwiększają sytość naszego dania. Smaczna, zdrowa, kwaskowa, pikantna, sycąca - czy te przymiotniki nie określają najlepszej zupy na zimę?



Składniki:
  • 2,5 szklanki kimchi (TUTAJ mój przepis)
  • szklanka soku z kimchi
  • 5 szklanek wody (może być również bulion) 
  • łyżka cukru trzcinowego
  • pęczek zielonej cebulki (tzw. dymki)
  • tofu


+ opcjonalnie 300g szpondru pokrojonego w kostkę

Kimchi z cukrem i pokrojonym szpondrem umieścić w garnku (najlepiej o grubym dnie) z wodą. Dopuścić do wrzenia i gotować 30 min. Tofu pokroić w kostkę i dorzucić do zupy - gotować jeszcze przez 10 min.
Podawać posypane posiekaną cebulką.

 Smak zupy można wzmocnić dodając większą ilość soku z kimchi lub pasty gochujang.

 Cebulę dymkę można zastąpić szczypiorkiem. Będą pasowały również podprażone ziarna sezamu.


Smacznego! :)



4 komentarze:

  1. Mmm pychotka. :)
    https://jaglusia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa zupa :) Bardzo chętnie spróbowałabym takiej <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś kimchi takie ze sklepu nie specjalnie do nas przemówiło ale to domowe pewnie jest inne. Bardzo ciekawi nas ta zupa :) Oj musimy wpaść do Ciebie na obiadek bo mrozy nadciągają :P

    OdpowiedzUsuń