sobota, 26 listopada 2016

Linguine z pesto miętowo-bazyliowym

 
Ręka do góry, kto nie lubi makaronu z pesto? 
Zapewne ciężko będzie znaleźć chociaż jedną osobę, bo przecież ta propozycja znajduje się w pierwszej trójce dań z makaronu, zaraz obok spaghetti bolognese czy carbonara (a przepis na oryginalną, włoską carbonarę z drobnym urozmaiceniem znajdziecie TUTAJ). Bazyliowe pesto jest wystarczająco pyszne, ale dodatek świeżej mięty jeszcze bardziej potęguje ten świetny smak! Łatwy i szybki do przyrządzenia sos można wykorzystać od razu lub przechować przez 2-3 dni w lodówce i wykorzystać kiedy najdzie ochota :) 



Składniki:

  • 400g makaronu typu linguine 
  • pęczek świeżej bazylii
  • duża garść świeżej mięty
  • 70g startego parmezanu
  • 70g płatków migdałów /odrobinę więcej do posypania dania/
  • pół szklanki oliwy extra virgine
  • łyżka wody
  • ząbek czosnku
  • sól himalajska
  • biały pieprz 

Makaron ugotować al dente według przepisu na opakowaniu i odcedzić.
Migdały zblanszować na suchej patelni. Liście mięty i bazylii umyć i umieścić w naczyniu blendera razem z płatkami migdałów, parmezanem, oliwą, czosnkiem i przyprawami. Zmiksować. Gorący makaron wymieszać z gotowym pesto - można to zrobić na rozgrzanej patelni, lekko skropionej oliwą, aby danie było odpowiednio gorące.
Najlepiej podawać oprószone blanszowanymi migdałami, tartym parmezanem i listkami mięty oraz bazylii - u mnie dodatkowo jadalny kwiat mięty :)

Sól i pieprz radzę dodawać ostrożnie - ostrość nadaje czosnek, a za słony smak odpowiada parmezan.

Jeśli podczas podgrzewania na patelni okaże się, że makaron z pesto jest zbyt suchy, można dodać do niego 1-2 łyżki wody pozostałej po gotowaniu makaronu.


Just eataly! 

8 komentarzy:

  1. Takie łatwe dania lubię najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. super propozycja na makaron :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przede wszystkim uwielbiam makaron, a z takimi dodatkami to już istna poezja smaków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. baardzo mi się podoba to danie z makaronu! zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na pewno ręki do góry bym nie podniosła :) Makarony to moja miłość, a z pesto to już w ogóle kulinarne niebo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniały, przepyszny makaron <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Raz jadłyśmy pesto ze słoiczka i średnio nam smakowało a innym razem robiłyśmy same z pietruszki i zrobiła nam się pasta bo się jakoś dziwnie napowietrzyło i ubiło :P Smaczne no ale wyglądało inaczej niż miało :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Makaron z pesto uwielbiamy więc ręki nie podnosimy ale za to bierzemy w dłoń długopis i przepis zapisujemy :)

    OdpowiedzUsuń