sobota, 12 listopada 2016

Kokosowe curry z ananasem

Przyjęło się, że na rozgrzanie idealna jest pikantna zupa - dzisiaj przekonam Was, że równie świetnie sprawdzi się w tej roli curry. Maksymalna ilość różnorodnych dodatków, od chrupiących orzeszków nerkowca, przez słodkiego ananasa, delikatny groszek cukrowy i pikantny imbir, aż po soczyste kiełki fasoli mung i lekkie mleko kokosowe. Jest bardzo pożywnie, smacznie i co jest największą zaletą większości azjatyckich dań - szybkie w przygotowaniu. Wystarczy odpowiednia kolejność w dodawaniu składników na rozgrzaną patelnię i w mig powstaje nasz obiad! Nie będę dłużej zachwalała tego dania - po prostu musicie go spróbować!



Składniki:

  • szklanka ryżu basmati
  • 6 plastrów ananasa
  • 200ml soku z ananasa
  • 200ml mleka kokosowego (najlepiej domowego - mój przepis TUTAJ)
  • pół szklanki kiełków fasoli mung (najlepiej z puszki)
  • 1/2 cebuli
  • 4 łyżeczki curry
  • 1/2 łyżeczki startego lub suszonego imbiru
  • chili
  • łyżka oleju kokosowego
opcjonalnie:
  • pierś z kurczaka z polędwiczką
  • groszek cukrowy
  • orzechy nerkowca
Ryż basmati ugotować według instrukcji na opakowaniu (w moim przypadku było to gotowanie przez 10 minut w osolonej wodzie, w proporcji 1:6). Odcedzić i za pomocą filiżanki lub małej miseczki formować półkule.
Cebulę drobno posiekać. Jeśli dodajemy kurczaka, pokroić go w kostkę, posypać curry i odstawić na 30 minut do lodówki. Na głębokiej patelni podsmażyć cebulę na oleju kokosowym, aż do zeszklenia (w tym momencie najlepiej dodać kurczaka). Dorzucić ananasa, kiełki, imbir oraz curry. Dolać sok z ananasa i 150 ml mleka kokosowego. Zredukować sos i dodać pozostałość mleka.

*Groszek cukrowy wrzucić do wrzącej, osolonej wody i gotować. aż do uzyskania preferowanej twardości (ok. 6-7 minut).
*Orzechy nerkowca pokruszyć na drobniejsze kawałki i wrzucić na patelnię razem ze wszystkimi składnikami.
Najlepiej wybrać ananasa z puszki, ponieważ wtedy zyskujemy plastry oraz sok. Szukajcie z jak najmniejszą zawartością cukru. Jeżeli jednak zdecydujecie się na świeżego ananasa, możecie do sosu dodać odrobinę wody z miodem.
Dla wielbicieli słodkiego curry - łyżeczka miodu lub syropu z agawy.
Mleko kokosowe można zastąpić śmietaną 18%.



Hurry, hurry! Bo na stole pyszne curry!



20 komentarzy:

  1. uwielbiam curry :) a z ananasem jest znakomite :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My nie do końca jesteśmy przekonane do ananasa w tego typu daniach :P Ale kto wie, może Twoja potrawa zmieniłaby nasze zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię tak zaskakujące połączenia. Azjatyckie smaki ostatnio nie są mi obce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie jadłam curry, zaskoczyłaś mnie tym kokosem i ananasem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Bardzo ciekawe połączenie składników. Podoba mi się! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Soczyste połączenie tylu różnych smaków ! Spróbowałabym twojego curry :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To połączenie brzmi bardzo intrygująco. Mam nadzieję, że tak samo smakuje, bo sam przepis brzmi świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. takiego curry jeszcze nie jadłam, intrygujące. chętnie bym spróbowała, wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię curry, więc i żółte zjem z przyjemnością. Zapraszam do akcji 12 potraw na świąteczny stół :)

    OdpowiedzUsuń