niedziela, 31 lipca 2016

Miss Kimchi


Ten kto uwielbia pikantne dania, a nie próbował jeszcze koreańskiego kimchi - ten nie wie, że żyje!
Kimchi to nic innego jak kiszona kapusta, z dodatkiem chrupiących warzyw i mieszanki aromatycznych i ostrych przypraw, które budują ten wyjątkowy smak. Jednak aby go uzyskać, trzeba uzbroić się w cierpliwość, ponieważ najlepsze kimchi powinno kisić się przez około 8 dni. To najpopularniejsze danie koreańskie jest nie tylko doskonałe jako przekąska, ale również jako dodatek do zup, ryżu czy nawet placków. Ten smak z pewnością rozpali Wasze zmysły, a w szczególności podniebienie!




Składniki:


  • 1kg kapusty pekińskiej
  • 5 łyżek soli
  • 3 litry wody
  • 1/2 białej rzepy
  • 1 duże jabłko
  • 1 marchewka
  • 1/2 szklanki szczypiorku  /drobno posiekanego/


pasta:


  • 1/2 szklanki wody
  • 2 łyżki mąki ryżowej
  • 1 łyżka cukru
  • 4 łyżki pasty gochujang
  • 5cm świeżego imbiru  /drobno starty/
  • ząbek czosnku  /przeciśnięty przez praskę/
  • 2 szczypty soli



Kapustę pekińską przekroić wzdłuż na pół, a następnie każdą połówkę kroić wszerz na ok 1,5 cm paski. Przełożyć ją do miski i zalać wodą z solą. Na wierzchu położyć duży talerz, a na nim najlepiej ciężki garnek, który przyciśnie kapustę. Tak przygotowaną kapustę odstawić na 1,5h.

Wodę zagotować z cukrem i mąką ryżową (którą możecie wykonać z białego ryżu w Thermomixie lub mocnym blenderze ) cały czas mieszając, aż do uzyskania białego kleiku. Po ostudzeniu dodać pozostałe składniki pasty i dokładnie wymieszać.

Namoczoną kapustę bardzo dokładnie odcedzić. Wymieszać z pokrojonym w kostkę jabłkiem, drobno pokrojoną rzepą i startą na grubej tarce marchewką. Teraz czas na dodanie pasty - polecam robić to w lateksowych rękawiczkach. Pastę należy dokładnie wymieszać ze składnikami, nacierając nią kapustę.

Gotowe kimchi należy przełożyć do zamykanego pojemnika lub słoika i zostawić w temperaturze pokojowej przez 2 dni. Później można ją przechowywać w lodówce.

Używanie rękawiczek ochroni Wasze dłonie przez ostrą mocą kimchi!

Pasta gochujang jest dość ostra, więc jeśli nie jesteście przygotowani na piekielnie ostre doznania zmniejszcie jej ilość w przepisie :)


Ale ostro!

46 komentarzy:

  1. To coś dla mnie, bo uwielbiam kuchnię Orientu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie kimchi powinno Ci smakować :)

      Usuń
  2. Jeszcze nigdy nie jadłam, chyba najwyższa pora spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz ostre - to coś dla Ciebie! :)

      Usuń
  3. Ciekawe danie, nie próbowałam, pora to nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  4. koniecznie muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak dla mnie rewelacja, tylko gorzej z pastą,której u nas nie ma, ale coś wymyślę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastę kupiłam w Kuchniach Świata. Widziałam ją też na internecie. Można ją też wykorzystać jako przyprawę do sosów czy dodatek do marynaty do mięs :)

      Usuń
  6. Coś wspanialego,wygląda obłędnie;;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Same pyszności:) serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. stanowczo za długo się przymierzam do jej zrobienia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe danie, już sama nazwa intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam, ale sama jeszcze nigdy nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, to nic trudnego a ile satysfakcji!

      Usuń
  11. Nigdy czegoś takiego nie jadłam - najpierw chciałabym spróbować np. w knajpce azjatyckiej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, a przekonasz się, że warto ją zrobić w domu!

      Usuń
  12. Przyznaję się ,nie jadłam,ale z chęcią poznam smak.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz słyszę o tym daniu, ale od razu mnie zaciekawiło, tym bardziej, że ja uwielbiam pikantne potrawy :) Sama raczej nie przygotuję tej potrawy, ale przynajmniej będę wiedziała na przyszłość co to w ogóle jest :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli spróbujesz to na pewno będziesz chciała ją zrobić w domu!

      Usuń
  14. Przymierzałam się kilka razy, ale jakoś ostatecznie nigdy nie zrobiłam. Kiedyś jednak ten moment nadejdzie, bo mam na nią straszną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o tym daniu, z chęcią bym spróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie próbowałam, ale wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Raz jadłyśmy w jednej knajpce i było... słabe :P tzn wystarczająco ostre ale kiepskie w smaku :P A że niestety kiszonych produktów nie możemy jeść to nie spróbowałyśmy własnej wersji :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, trzeba trafić na dobrze zrobione kimchi :) Jeśli nie kiszone, to polecam inne moje przepisy :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Gwarantuję, że potem chciałabyś więcej :))

      Usuń
  19. Ciągle do zrobienia ;) a pikantne uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jestem pewna, że będzie Ci smakować!

      Usuń
  20. Bardzo ciekawe połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to bardzo ciekawa kuchnia koreańska :)

      Usuń
  21. Kimchi od dawna chodzi mi po głowie! Twoje wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń